Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 marca 2019

Biblia cz. XXI - Nie będziesz golił włosów po bokach brody

Tytułowe zdanie znajdujemy w kreatywnie nazwanym podrozdziale "Różne zakazy"

Kpł 19

Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów. Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody.  Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!

Czy do tego typu zakazów potrzebne są jakieś uzasadnienia? Widocznie nie były. Później czytamy o szanowaniu starszych i uczciwości.
Przepisy te bywają czasem bardzo surowe

Kpł 20

Ktokolwiek złorzeczy ojcu albo matce, będzie ukarany śmiercią.

Ta sama kara obowiązuje za cudzołóstwo, kazirodztwo, homoseksualizm (Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.) i zoofilia (Zwierzę także zabijecie).

Jeszcze gorzej miała córka kapłana, ponieważ przyłapanej na nierządzie wg rozdziału 21 grozi stos.


piątek, 22 lutego 2019

Biblia cz. XX - Azazel czyli lokalne bóstwa Kanaanu

Przeglądając raczej nużące przepisy Księgi Kapłańskiej trafiamy w końcu na ustęp:

Kpł 16
Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, drugi dla Azazela. [...] Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed Panem, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię.

Kim jest Azazel, że trzeba składać mu ofiarę z kozła? Do tej pory z postaci transcendentnych - oprócz Boga - pojawił się tylko wąż z Księgi Rodzaju, który jest tam dosłownie wężem, choć oczywiście wokół jego postaci narosło tylko interpretacji, że głowa mała. Nic nie wskazuje na to, żeby Azazel miał być wężem z raju. Inne źródła sugerują, jakoby był on pozostałością dawnych wierzeń, starym semickim bogiem trzód (który gdzieś tu się chyba zawieruszył). Później interpretowano go jako upadłego anioła lub demona.

Kpł 18
Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego.

Ten fragment nie jest bardzo kontrowersyjny, ponieważ zakazuje składania ofiar. "Przeprowadzanie przez ogień" było określeniem na jeden z bardziej makabrycznych obrzędów, polegających na paleniu niemowląt żywcem ku czci Molocha. Interesujące jest to, że nie stąd ni zowąd zaczęły padać imiona dawnych miejscowych bóstw. Czyżby między wierszami można było wywnioskować jakieś pierwsze etapy asymilacji z ludnością Kanaanu?




sobota, 22 września 2018

Biblia cz. XII - prawo moralne

Kodeks karny i prawo wartościowe to rzeczy mniej lub bardziej oczywiste. Bardziej interesujące mogą być kwestie, jak żyć nakazywał Stary Testament. Miejcie na myśli, że żydzi dalej wyznają te zasady.

Jak nakazuje żyć Stary Testament

Wj 22

Nie pozwolisz żyć czarownicy. 

Żadnego ale, krótko i zwięźle. Jakże brutalnie to brzmi, po prostu "nie pozwolisz żyć".

Ktokolwiek by obcował ze zwierzęciem, winien być ukarany śmiercią. 

Zoofilia nie.

Ktokolwiek by składał ofiary innym bogom, podlega klątwie. 

Tu dość łaskawie. 

Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej.

W kontekście kryzysu migracyjnego zdanie to jest dość znaczące i brzmi szokująco empatycznie. Cudzoziemców nie będą gnębić, ale co z tubylcami?


Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę, zapali się gniew mój, i wygubię was mieczem i żony wasze będą wdowami, a dzieci wasze sierotami. 

To zdanie cytuję głównie ze względu na atrakcyjną składnię. Brzmi trochę jak tekst z filmu gangsterskiego. 

Wj 23

Sześć dni będziesz pracował, a dnia siódmego zaprzestaniesz pracy, aby odpoczęły twój wół i osioł i odetchnęli syn twojej niewolnicy i cudzoziemiec. 

Już wtedy było tak, że imigranci robili na zmywaku.


Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie.

Niby mało znaczące zdanie, ale pokazuje jasno, że starotestamentowy bóg nie był dla wszystkich i judaizm nie miał zapędów, żeby stać się religią globalną. My - naród wybrany, bóg jest nasz i wara.


Ja zaś poślę przed tobą szerszenie, które wypędzą Chiwwitę, Kananejczyka i Chetytę sprzed ciebie. [...] Będę ich wypędzał sprzed ciebie stopniowo, aż się rozrośniesz i będziesz mógł objąć kraj w posiadanie. [...] Oddam w ręce wasze mieszkańców tego kraju, a ty ich przepędzisz spośród was. Nie będziesz zawierał przymierza z nimi ani z ich bogami. Nie mogą mieszkać w twoim kraju, gdyż przywiedliby cię do grzechu przeciw Mnie.

I do tego właśnie sprowadza się bycie "wybranymi" Jakim przymiotnikiem dzisiaj określilibyście takie poglądy?


niedziela, 16 września 2018

Biblia cz. XI - prawo: niewolnictwo, zabójstwo, oko za oko

Być może zastanawialiście się kiedyś, co Biblia mówi na temat najpoważniejszych kwestii? Stary Testament przedstawia następujące prawo:

Co mówi Biblia o niewolnictwie?


Wj 21
Jeśli kupisz niewolnika - Hebrajczyka, będzie służył sześć lat, w siódmym roku zwolnisz go bez wykupu.[...] jeśli jego pan dał mu żonę, która zrodziła mu synów i córki, żona jak i dzieci będą należeć do pana, a on odejdzie sam.

Zaprzeczenie niewolnictwu? Na pewno nie, ale czytamy też.

Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią.

Czyli porywanie ludzi w niewolę tu już kompletnie co innego. W starożytności niewolnictwa nie postrzegano tak, jak robimy to współcześnie. Była to naturalna relacja społeczna.
Ale co jeszcze karano śmiercią?

Jak według Biblii karać zabójstwo?

Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany.

Śmierć za śmierć. Za co jeszcze najwyższy wymiar kary?
Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.
Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią.

Oko za oko, ząb za ząb

Często w dyskusjach spotykałem się z tłumaczeniem, że biblijne oko za oko jest wyjęte z kontekstu. Zatem prezentujemy kontekst

Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to zostanie ukarany grzywną, jaką nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych. Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,  oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec

Jak widać, nie ma tu żadnych niedomówień. Na tle całego rozdziału o prawie werset ten zresztą nie szokuje. Co więcej, jest to tak jakby rozwinięcie dekalogu, który znajduje się w poprzednim rozdziale. 





wtorek, 3 kwietnia 2018

Biblia cz. III

Herosi?

Krótko o fragmencie 
A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. [...] A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach. 

Zinterpretowałbym to tak, że spisujący Księgę Rodzaju starał się zawrzeć i wyjaśnić wszystkie znane mu historie. Ten ustęp ma ewidentnie wyjaśnić pochodzenie "mocarzy", czyli prawdopodobnie kogoś w stylu greckich herosów. Opowieści o żyjących niegdyś tytanach i olbrzymach są powszechne w mitlogiach

piątek, 30 marca 2018

Biblia cz. II

Na wstępie muszę wspomnieć, że nie analizuję zagadnień całościowo, tylko referuję w miarę czytania.

Obraz Boga

Obecnie w chrześcijaństwie (i nie tylko) traktuje się Boga (jako jedynego boga żydów, chrześcijan, muzułmanów) jako byt duchowy, niematerialny. Niby stworzył człowieka na "swoje podobieństwo", ale nie można go przedstawiać, bo jest duchem itd. 
Oto cytat z Rdz3
Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.

Tak jak pierwsze zdania Księgi Rodzaju trącą potężną metaforą, tak to zdanie w ogóle. Bóg jest tutaj najnormalniejszą postacią z krwi i kości. No może nie taką normalną, ale na pewno fizyczną, skoro Adam i Ewa słyszeli jego kroki, gdy przechadzał się po ogrodzie i w dodatku schowali się przed nim. 

niedziela, 25 marca 2018

Biblia cz. I

Jakiekolwiek wprowadzenie dotyczące ogólnego przedstawienia książki jest zbędne. Będę się starał wyłapać ciekawe cytaty, czyli takie, które zdają się nam umykać.

Położenie Edenu

Umiejscowienia Edenu można się domyślać po następującym opisie. 
Z Edenu zaś wypływała rzeka, aby nawadniać ów ogród, i stamtąd się rozdzielała, dając początek czterem rzekom. Nazwa pierwszej - Piszon; jest to ta, która okrąża cały kraj Chawila, gdzie się znajduje złoto. A złoto owej krainy jest znakomite; tam jest także wonna żywica i kamień czerwony. Nazwa drugiej rzeki - Gichon; okrąża ona cały kraj - Kusz. Nazwa rzeki trzeciej - Chiddekel; płynie ona na wschód od Aszszuru. Rzeka czwarta - to Perat. 

Nie wnikałem w temat bardzo mocno, ale rzeki Chiddekel i Perat utożsamia się ponoć z Tygrysem i Eufratem, rzekami Mezopotamii, które źródła faktycznie mają niedaleko. Piszon opływać ma (wg mnie może to oznaczać płynięcie przez) krainę między Egiptem a Asyrią, wymienia się tu rejony Arabii, półwyspu Synaj, może Jordania? Problematyczna jest rzeka Gichon, ponieważ kraj Kusz, który opływa, identyfikowany jest jako kraj Kusz na południe od Egiptu. Niektórzy interpretują te rzeki jaki Nil i Ganges, co może mieć sens tylko jeżeli Eden byłby określeniem bardzo (z perspektywy tamtych czasów nawet bardzo bardzo) ogólnym. 

Brałbym poprawkę na takie dane geograficzne ze względu na to, że autor spisania tekstu nie pracował nad mapą ani google maps i po prostu informacje mogą być nieścisłe. Dlatego może było to w okolicy źródeł Tygrysu i Eufratu: albo doliny opodal miasta Diyarbakir (Mezopotamia to rejony najstarszych miast) lub gdzieś pod Kaukazem (skąd wywodzi się pochodzenie większości ludów). 

Bardzo prawdopodobne, że kraina została zniszczona przez "potop" i spoczywa na dnie morza od tysięcy lat. Tutaj propozycje są dwie. Gdyby traktować rzeki odwrotnie, czyli ujście jako źródło, to Eden mógłby być na dnie u wybrzeży Iraku. Czytałem kiedyś, że poziom morza był kiedyś niższy i istniała w tamtym miejscu dolina. Za tą teorią przemawia to, że Eufrat i tygrys faktycznie łączą się przed ujściem do Zatoki Perskiej. 

Chyba że łączyć zniszczenie Edenu z potopem (o którym pewnie będzie później) z naukowych domysłów, które lokują tę katastrofę w basenie Morza Czarnego (Teoria Ryana-Pitmana) ok. 5600 p.n.e. wielkie jezioro zyskało połączenie z Morzem Śródziemnym, a przelewające się masy wody na pewno spowodowały ogromne straty na raczej zamieszkałych już terenach. A jak wyglądała geografia zalanych terenów nie wie nikt i nie wiedział także u zarania tradycji judaistycznej.